Kliknij tutaj --> 🐎 ania nie anna sezon 3
Ania, nie Anna S01E02 Nie jestem ptakiem i żadna sieć mnie nie więzi. Little Man 31 maja 2022 0 Komentarzy. Ania, nie Anna S01E01 Niech twoja wola decyduje o twoim losie. Ania, nie Anna S01E03 Cóż jest bardziej uparte od młodości. Lokalizacja: Ania, nie Anna - Sezon 01.
Ania, nie Anna 03x03. Odblokuj dostęp do 14335 filmów i seriali premium od oficjalnych dystrybutorów! Oglądaj legalnie i w najlepszej jakości. Włącz dostęp. Dodał: asicca5. W katalogu: Ania, nie Anna (2017)
Ania, nie Anna. Anne. 2017 - 2019. 8,1 53 564 oceny Sezon 1; Sezon 2; Sezon 3; Opinie i Nagrody. Nagrody (4) s03e05 Nie lękam się niczego i przez to jestem
Ania, nie Anna to serial Netflixa i CBC bazujący na powieści Ania z Zielonego Wzgórza. 3. sezon okazuje się być finałowym dla tej produkcji. Otrzymaliśmy oficjalny plakat. Ania, nie Anna to serial Netflixa z 2017 roku, oparty na cyklu książkowym Ania z Zielonego Wzgórza. Główną bohaterką jest sierota, która pomimo wszelkich
Choć drugi sezon serialu „Ania, nie Anna” zadebiutuje na łamach platformy Netflix dopiero na początku lipca, miałem przyjemność sięgnąć po przedpremierowy seans, na który złożyło się wszystkie dziesięć nadchodzących epizodów. Z ogromną przyjemnością podzielę się z wami wrażeniami z drugiego sezonu przygód Ani.
Sortir Seul Pour Rencontrer Des Gens. {"type":"film","id":781264,"links":[{"id":"filmWhereToWatchTv","href":"/serial/Ania%2C+nie+Anna-2017-781264/tv","text":"W TV"}]} powrót do forum serialu Ania, nie Anna 2019-11-26 08:24:21 Autorka serialu powiadomiła, że trzecia seria jest ostatnia - Kanadyjczycy nie zdecydowali się na kontynuację. Po tym, jak rozeszły się ich drogi z Netflixem, także i ten drugi zapewne nie podejmie kontrowersyjny i wkurzający (mnie osobiście :)) serial to był, zaproponował inne spojrzenie na historię Ani i sprawił, że wróciłam do tej historii jako dorosła, czytając ją po dorosłemu. Dlatego powiem: szkoda, że więcej Ani nie będzie. ACCb Na szczęście w razie czego dostaliśmy happy end. Wkurzalam się nie raz, zwłaszcza na trzecim sezonie. Ale będę tęsknić za serialem. Najbardziej żałuję, ze nie było sceny uratowania Ani przez Gilberta w jeziorze. nan_s ocenił(a) ten serial na: 9 ACCb Juz dawno skasowanie serialu tak bardzo mnie nie wkurzyło. Mogli chociaż zrobić sezon finałowy. nan_s Nie traćmy nadziei! 3 sezonu tez miało nie być :) marcelina179 Trzecią serię zapowiedziano jeszcze w trakcie nadawania drugiej, tym razem więc wygląda to inaczej... ACCb 3 sezon wywalczyli w dużej mierze fani. Teraz do akcji nad wznowieniem serialu dołączyli nawet aktorzy, więc jest jeszcze szansa. Jak nie Netflix, to CBC. Ja tam trzymam kciuki ;) marcelina179 Hm, nie słyszałam o problemach z sezonem trzecim, z daty ogłoszenia informacji o przedłużeniu serialu wynika, że stało się to jeszcze zanim CBC wyemitowała drugi sezon. Ale jeśli tak - to tym lepiej, że jest jakaś szansa na powrót Ani :) ACCb Chociaż ten sezon trochę mnie denerwował to jednak szkoda, że to już koniec. Jeśli już nie wznowią serialu za pomocą kogos innego to trudno, nie bedę sie cięła. Na szczęście w miarę pozamykali wątki. Jeśli jednak serial powróci to chętnie List Gilberta zrekompensował mi jego wcześniejsze błędy. Krotki, treściwy i uroczy. ACCb Ja jestem szczerze zdruzgotana. :( ACCb Biorąc pod uwagę sporą popularność serialu i akcję na Twitterze mam nadzieję, że 4 sezon jednak dojdzie do skutku. Choć końcówka 3 to też niezłe zakończenie, to jednak chciałabym poznać dalsze losy Gilberta i Ani AnjaLP ocenił(a) ten serial na: 10 breakeven Niestety, nie mamy co liczyć, sama Amybeth żegnała się na instagramie z Anią i serialem. Przykro mi, bo chciałam, żeby Ania miała chociaż te cztery sezony, ale co zrobić? AnjaLP A co miała zrobić? Obsada dowiedziała się o „ostatnim” sezonie równocześnie z nami! Ludzie! Czemu wy się tak szybko poddajecie? ;) marcelina179 Dokładnie! Aktorzy musieli jakoś zareagować. A to, że się w pewien sposób pożegnali z serialem wcale nie znaczy, ze nie ma szans na kolejne sezony ACCb Może mi ktoś wytłumaczyć jak to jest z tymi sezonami? Wszędzie są informacje, że 3 sezon będzie (jest) ostatnim, że w Kanadzie już został wyemitowany, a na Netflixie będzie w styczniu. Tymczasem na filmwebie są 4 sezony i ten 4 sezon ma datę premiery w styczniu. O co chodzi? To będzie jeszcze jeden sezon po tym jak wszyscy poszli na studia czy to ten był ostatnim????Plis, niech ktoś mi to wyjaśni :D Lukoilluk Chwilowo jest, jak piszesz: nakręcono trzy sezony. Ostatni już wyemitowano w Kanadzie, ale czeka on na swoją styczniową premierę w Netflixie. Skąd tutaj wzięła się informacja o czwartym sezonie - nie mam pojęcia. Pewnie ktoś coś pomylił z powodu różnych dat emisji przez CBC i Netflix :)[a napisałam: chwilowo, bo wszyscy mają nadzieję, że serial pomimo oficjalnego zakończenia dostanie jednak kolejny sezon...] ACCb Szkoda :( Nareszcie przy końcu 3 sezonu fabuła znowu zaczęła się kleić i to miałby być koniec... Szkoda takiego potencjału, z którego jeszcze tyle można by wycisnąć :( Mam nadzieję, że chociaż jeden sezon finałowy powstanie. Akhpu ocenił(a) ten serial na: 9 ACCb Dziwi też brak zakończenia wątku Indian. Bohaterowie zajęli się własnymi sprawami i temat został ucięty. Akhpu W kontekście niespodziewanego (lub: nie do końca spodziewanego) zakończenia serialu nie dziwi. Scenarzystka stwierdziła, że wątek ten poprowadziłaby realistycznie, tzn. bez happy endu... więc w sumie nietrudno się domyślić jego zakończenia. Akhpu ocenił(a) ten serial na: 9 ACCb Być może to właśnie najlepsze zakończenie. Kiedy inne wątki zostały zakończone happy endem, pozostała ta świadomość, że inni ludzie znaleźli się w złej sytuacji. Chyba wywoła to u widza pewne uczucie dyskomfortu, kiedy ten przypomni sobie o wątku Indian i uświadomi sobie, że oprócz szczęścia większości bohaterów gdzieś tam istnieje niepokazane nieszczęście. Akhpu Wątek Indian zakończył się dopiero w roku 1996, kiedy to zamknięta została ostatnia szkoła z internatem na terenie Kanady. Właściwie to dramat trwa do dzisiaj - poddawane torturom kilka pokoleń dzieci nie radzi sobie w życiu codziennym, bo nie zna innego języka niż przemoc. Więcej na ten temat: co pokazano w serialu, to tylko początki tego systemu. Czapki z głów przed Kanadyjczykami, którzy zamiast zamiatać te fakty pod dywan, postanowili stawić im czoła. Jedyną instytucją, która do dziś nie przeprosiła rdzennych mieszkańców Kanady za ich krzywdy, pozostaje kościół katolicki. Woooo ocenił(a) ten serial na: 9 gabunia12341234 Dzięki, podpisałem. Woooo ocenił(a) ten serial na: 9 ACCb Ja tam się nie wkurzałem. Szkoda tak rewelacyjnej obsady. Zmusić starego faceta do płaczu ze śmiechu a potem z żalu... I żeby na koniec się uśmiechał po tej emocjonalnej szarpaninie. Mistrzostwo Woooo Masz rację: szkoda tak rewelacyjnej obsady. Wolałabym widzieć ich wszystkich zaangażowanych w nieco bardziej wyrafinowaną opowieść ;) Szczerze mówiąc, trzymam kciuki, żeby "Ania" dostała jeszcze ze dwa-trzy sezony, ale inną showrunnerkę. Mniej amerykańską, mniej wielkomiejską, mniej idącą w stronę scenariuszowego banału. I dającą Ani wreszcie nieco dojrzeć. Woooo ocenił(a) ten serial na: 9 ACCb W trzecim sezonie odpuścili sobie znacznie nacisk na afirmację. Wrócili do ducha powieści, choć nie trzymali się sztywno formy. Ewidentnie starają się uwspółcześnić, żeby nie przeciążać widza np. powolnymi, trwającymi latami podchodami Anne i Gilberta. Trzeba pamiętać, jak bardzo konserwatywna była sama autorka powieści. Czytałem je na studiach jakieś 30 lat temu już wtedy prawie wszystko (poza postaciami) trąciło naftaliną. Może bali się, że współczesnemu nastolatkowi będzie to równie obce jak Dziwne losy Jane Eyre i zdobędzie podobne zainteresowanie. Woooo Osobiście nie rozumiem konieczności uwspółcześniania czegoś, bo inaczej będzie obce i nieinteresujące (ale od dziecka pasjonowałam się historią i chciałam poznawać innych ludzi, im bardziej egzotycznych, tym lepiej). Problemy dzieciństwa są zawsze takie same (dorośli mają inne priorytety...) i dzieciaki szybko łapią, że odpowiednikiem bufiastych rękawów u nich są buty Nike. Odczytywanie na nowo "Ani..." w kontekście bieżących spraw jest OK, bo o to przecież chodzi w adaptacjach. Ale wolałabym, żeby o uprzedzeniach opowiedziano na podstawie Jerry'ego i innych francuskich służących lub tego włoskiego/żydowskiego sprzedawcy farby do włosów, bo to był świat Ani (i jest nasz współcześnie, z coraz bardziej rosnącą grupą ukraińskich pracowników w Polsce, meksykańskich w USA, pakistańskich w Kanadzie itd.) i byłoby to ciekawsze niż wałkowane w milionie filmów i seriali uprzedzenie wobec czarnoskórych. Co ciekawe, na wyspie rzeczywiście była grupa dawnych niewolników, ale w czasach Ani już zdążyła się rozproszyć i dziś nie ma po niej śladu, bo się tak dobrze wymieszali z resztą mieszkańców...Masz rację, bronią się postacie, bronią się też interakcje między nimi (a podchody Ani i Gilberta i tak zostały skrócone, rozpoczęciem opowieści o nich jako o dwa lata starszych). I zauważ: tego widzowie potrzebowali, bez względu na to, czy oglądali Anię po raz pierwszy, czy znali książkę/inne adaptacje. Osobiście najlepiej wspominam odcinek bożonarodzeniowy, kiedy Avonlea na chwilę stało się miejscem przypominającym powieściowy oryginał, bo sąsiedzi może i plotkowali niemiłosiernie, ale zawsze byli pierwsi z przy okazji: jeśli pana Rochestera gra Fassbender, to zawsze będzie to interesująca opowieść ;). ACCb Ostatnio podano informację, że za skasowaniem serialu stała zbyt niska oglądalność w Kanadzie... Po pierwsze miał wielokrotnie mniejszą widownię niż serial z 1985 roku, po drugie, najmniej oglądało go widzów w grupach, do których najchętniej odnoszą się reklamodawcy (czyli 18-55, o ile dobrze pamiętam). Co oznacza, że polubili go widzowie, którzy nie mieli okazji zapoznać się z poprzednią serią, bo albo już byli zbyt dorośli, albo jeszcze nie było ich na świecie. Nie udało mi się trafić na kanadyjską recenzję "Ani, nie Anny". Gdyby ktoś z forumowiczów widział taką, poproszę o link. ACCb Szkoda, bo liczyłam że chociaż w tym serialu pokażą dorosłę Anię. Jej dalsze losy, dzieci i wgl. Maisaa ocenił(a) ten serial na: 9 ACCb Mnie ta historia bardzo wciągnęła, a jako że powieść i to tylko pierwszą czytałam w dzieciństwie, niewiele z niej zapamiętałam. Bardzo żałuję, że to koniec tego serialu. Bardzo mnie zainspirował. Mam nadzieję, że jednak wznowią produkcję. Podpisałam oczywiście powyższą petycję. :) ACCb Dodatkowo netflix zaprasza do zgłaszania swojego zainteresowania kontynuacją tutaj: ACCb Piękny serial, ze wzruszająca muzyka w tle. Powróciłam dzięki niemu również do tej historii z dzieciństwa. Świetnie dobrani aktorzy. Dużo wzruszających momentów
"Ania, nie Anna" z zamówieniem na 3. sezon. "Shooter" skasowany po trzech sezonach. Nowe twarze w 2. sezonie "Obsesji Eve". A oprócz tego "The Gifted", "The Marvelous Mrs. Maisel" i nie tylko. 1. "Ania, nie Anna" z zamówieniem na 3. sezon. Netflix i kanadyjska telewizja CBC zamówili 3. sezon "Ani, nie Anny", w którym główna bohaterka będzie już mieć 16 lat. Zdjęcia mają ruszyć zimą, a premiery możemy spodziewać się w 2019 roku. 2. "Shooter" skasowany po trzech sezonach. Telewizja USA Network skasowała serial "Shooter". Emisja 3. sezonu zostanie dokończona, ale 4. sezonu stacja już nie chce. Serial może się jednak uratować - studio Paramount Television prowadzi negocjacje z innymi stacjami, przede wszystkim z Paramount Network. 3. Jane Lynch powróci do "The Marvelous Mrs. Maisel". Aktorka, która została nominowana do Emmy za rolę w serialu Amazona, pojawi się ponownie w dwóch odcinkach 2. sezonu. 4. Michael Che i Colin Jost w zapowiedzi gali rozdania Emmy. Nagrody Emmy zostaną rozdane 17 września, a galę poprowadzi duet z "Weekend Update". 5. Nowe twarze w 2. sezonie "Obsesji Eve". Nina Sosanya ("Good Omens") i Edward Bluemel ("A Discovery of Witches") dołączyli do obsady 2. sezonu "Obsesji Eve", z kolei Julian Barratt ("Mindhorn") pojawi się gościnnie. Nowe odcinki serialu już powstają. 6. Luke Null nie wróci do "Saturday Night Live". Roszady w obsadzie to coroczna tradycja "Saturday Night Live". W 44. sezonie nie pojawi się Luke Null. 7. Zapowiedź 2. sezonu "The Gifted". Serial wraca 25 września w USA, polskiej daty jeszcze nie mamy.
Dziękujemy, że wpadłeś/-aś do nas poczytać o filmach i serialach. Pamiętaj, że możesz znaleźć nas, wpisując adres na początku ubiegłego wieku „Anię z Zielonego Wzgórza” Lucy Maud Montgomery nie mogła nawet przypuszczać, że postać pyskatej i uwielbiającej niezależność dziewczyny może rezonować jeszcze wiele lat po jej śmierci. I rozwijać się, tak jak w serialu „Ania, nie Anna”. W 3. sezonie produkcji CBC (możecie ją obejrzeć na Netfliksie) Ania Shirley-Cuthbert (Amybeth McNulty) to nie tylko śmiała młoda dama, która potrafi mocno kochać i nie znosi żadnych ograniczeń - to także wojowniczka o wolność wypowiedzi i emancypację kobiet. Wielka szkoda, że historia ta nie rozwinie się dalej - 3. sezon jest bowiem już w relacji Ania Shirley - Gilbert Blythe, radzenie sobie po stracie bliskiej osoby, walka o swobodę wypowiedzi, prawa kobiet i prawa Indian, pierwsze drobne kroczki w kierunku zniesienia patriarchatu - ostatni sezon serialu przyniósł wiele ważnych dla postaci Ani Shirley wątków. I takich, które musiały wybrzmieć na koniec tej telewizyjnej historii, jak choćby wspomniany temat relacji Ani z Gilbertem Blythem. Wątki te zostały dość sprytnie pozamykane, jednak widać uchyloną furtkę, na wypadek, gdyby jakimś cudem kiedyś podjęto decyzję o wznowieniu serii. Lucy Maud Montgomery obdarzyła Anię Shirley-Cuthbert silnymi kobiecymi wzorcami (choć oczywiście nadal uwikłanymi w konwenanse swojej epoki). W serialu „Ania, nie Anna” wzorce te są jeszcze silniejsze, a ich wpływ na Anię jeszcze bardziej podkreślony. Maryla Cuthbert (Geraldine James), Małgorzata Linde (Corrine Koslo), wreszcie Muriel Stacy (Joanna Douglas) czy wreszcie Mary (Cara Ricketts) tworzą wianuszek silnych kobiecych wzorców otaczających w ostatniej odsłonie staje się prawdziwą liderką w walce z nierównościami. Działa nie tylko na własnym poletku czy pomagając np. dziewczynce z indiańskiej osady. Podrywa do działania innych mieszkańców Avonlea, gdy rada miasta próbuje odebrać głos członkom szkolnej gazetki. 3. sezon obfituje rzecz jasna w podniosłe sceny (jakże mogłoby być inaczej, przecież to Ania Shirley), mają one jednak także drugie dno, niosą ze sobą uniwersalny przekaz, który doskonale wybrzmiewa także w dzisiejszych czasach. Wykorzystanie historii napisanej na początku XX wieku do przekazywania tak nośnych w tym momencie treści wychodzi twórcom ostatniego sezonu serialu dobrze. To już nie jest historia Ani Shirley, którą napisała Ludy Maud Montgomery. Ta opowieść, choć bazuje nadal na tych samych fundamentach, ewoluowała. Ta ewolucja raz, że była potrzebna, by uczynić scenariusz serii interesującym i oryginalnym (oraz by nie powtarzać po raz kolejny tego samego), a dwa - po prostu wyszła historii na dobre, odświeżając ją i czyniąc jeszcze bardziej wciągającą. Ania Shirley-Cuthbert w 3. sezonie serialu nie przypomina już zagubionej, uciekającej do fantazji dziewczynki. Jest bardziej jak Greta Thunberg, która widząc problemy bierze sprawy w swoje ręce. Dając przy okazji przykład nie tylko rówieśnikom, ale i otaczającym ją dorosłym. Serial „Ania, nie Anna” znajdziecie na Netfliksie.
Ania nie Anna: w czwartek 16 sierpnia, na portalach internetowych pojawiła się informacja, że produkcja III sezonu "Ani, nie Anny", rozpocznie się tej zimy, a premiera nowych odcinków na Netfllixie odbędzie się w 2019 roku. Moira Walley-Beckett, scenarzystka, a zarazem twórczyni serialu ", opublikowała na Twitterze wpis z prośbą do widzów, apelując o polecanie serialu znajomym. Netflix ponownie wchodzi więc w tę produkcję. "Ania, nie Anna": Trzeci sezon na NetflixiePrzyznaję, że jako wierna od ponad trzydziestu lat miłośniczka cyklu Lucy Maud Montgomery, po prostu podskoczyłam z zachwytu, kiedy usłyszałam, że na Netflixie zobaczymy kolejną wersję przygód "Ani z Zielonego Wzgórza". Oczywiście wiedziałam, że nie będzie to (raczej) sielankowa wersja z Megan Follows z 1985 roku. Mimo wszystko liczyłam jednak na świetnie grających bohaterów, przepiękne krajobrazy Wyspy Księcia Edwarda i sporą dawkę humoru. Plus ulubione dostałam w "Ani, nie Annie" , którą stworzyła Moira Walley-Beckett? Dużo łez, sensację, traumy i surowe krajobrazy. Jest mrocznie, a retrospekcje czy to z pobytu Ani w sierocińcu, czy z dzieciństwa jej opiekunów, są w konwencji psychologicznego dramatu. Zresztą film nie jest kinem familijnym, gatunkowo został określony jako dramat obyczajowy. Ogólnie sporo tu psychologii i "modnych" współczesnych problemów wrzuconych w ramy świata lat 70. i 80 XIX wieku. Poza brakiem akceptacji wśród rówieśników, mamy tu wątek sensacyjny związany z gorączkę złota, feminizm, rasizm, seksualizm (wątki homoseksualne aż w nadmiarze: nauczyciel, ciotka Józefina i kolega, który w książce nie występuje), postęp naukowy (okupiony wypadkiem), wychowanie młodzieży, patriarchat i równouprawnienie, prawie samobójstwo, ucieczkę sprzed ołtarza...zastanawiam się, co jeszcze można byłoby tu wątków ma swoje uzasadnienie i być może ta wersja zaprezentowana współczesnym nastolatkom (była lekturą chyba w piątej klasie) zdecydowanie o wiele bardziej przypadnie im do gustu. Dla przykładu- kwestia tolerancji i odmienności warto pamiętać, że to nie jest dosłowna adaptacja powieści, a jedynie inspiracja. I może gdybym nie znała książki, byłabym w stanie oglądać to z zupełnie innej perspektywy. Ale jako osobę, która praktycznie na pamięć zna treść książek cyklu irytowały mnie odstępstwa (w zasadzie - ogromne odstępstwa) od oryginału, a jeszcze bardziej przykre było dla mnie to, że zniknął ten pozytywny duch. Oczywiście, życie Ani nie było sielankowe, musiała się zmierzyć z wieloma problemami, ale mimo wszystko z książki tchnęło czymś zdrowym. Z filmu - jednak oddać sprawiedliwość - oczywiście jest tu trochę zabawnych sytuacji, a ostatni odcinek drugiej serii, kiedy Ania z kolegami przekonuje mieszkańców Avonlea, że nowa nauczycielka, panna Stacy, swoją nowoczesnością i nowymi metodami nauczania po prostu rozszerza horyzonty, wnosi powiew optymizmu. Pozytywnie zostały też rozwiązane relacje między państwem Barry, którzy nie tylko zmieniają stosunek do siebie - na bardziej partnerski, ale i stają się bardziej wyrozumiali dla swoich córek; w zabawny i wzruszający sposób przełamana zostaje trauma z dzieciństwa Mateusza. Po pierwszych odcinkach wiedziałam już, że to nie jest opowieść o "mojej" Ani. Postanowiłam jednak oglądać dalej. I spróbować spojrzeć na tę ekranizację na chłodno (ale czy to możliwe?!).W pierwszym sezonie Ania, dziewczynka z Domu Sierot trafia - przez pomyłkę - pod opiekę rodzeństwa, Maryli i Mateusza. Ta para chciała adoptować chłopca, ale oczywiście wiemy, jak to się bohaterka, którą gra Amybeth McNulty, wizualnie przepięknie wpisuje się w wyobrażenie o rudowłosej sierotce. I nie chodzi tu tylko o kolor włosów czy piegi (namalowane jednak, ale tego nie widać). Młoda aktorka świetnie eksponuje walory swojej "brzydoty", która tak naprawdę ma w sobie oryginalność, a mimika twarzy, wielkie oczy i gesty sprawiają, że tak, to jest Ania z naszych tym jednak to podobieństwo się kończy. Egzaltacja Ani w książce nie jest jednak aż taką histerią, jak w przypadku, kiedy pokazuje to Amybeth McNulty. Ania dużo krzyczy, dużo płacze. Za dużo. Tak, oczywiście nie zapominamy, że nasza bohaterka wpada w "otłchłań rozpaczy" i jest bardzo wrażliwa, ale w wersji "Ani, nie Anny" jest to zbyt mocno podkreślone. Przerysowane. I zupełnie niepotrzebne. Ania swoim zachowaniem zaczyna więc lekko irytować, zwłaszcza kiedy jest wścibska , na co zwraca uwagę jej panna szczęście - ostatni odcinek II serii zwiastuje już kwestię pewnej dojrzałości i opanowania. Ania nie działa już chaotycznie, wykazuje się opanowaniem i zimną krwią, kiedy postanawia wystąpić w obronie ukochanej nauczycielki. I to rokuje, że jednak będzie się skrytykuję gry młodej aktorki - bo gra naprawdę bardzo dobrze. To co zgrzyta, dla mnie osobiście wynika z takiego a nie innego poprowadzenia roli i koncepcji reżyserki. I przyznam, jestem ciekawa, jak będzie się rozwijała. Aktorzy grający jej opiekunów stworzyli fantastyczne kreacje. I chociaż ich postacie są też nieco odmienne, porównując do tych, do których przyzwyczailiśmy się czytając książkę, czy oglądając poprzednią ekranizację, tu jednak nie rażą. Maryla oczywiście surowa, ale nie tak konserwatywna. Grająca ją Geraldine James jest bardziej tolerancyjna i otwarta, a nawet przez moment...kokieteryjna. Co też ciekawe, z filmu dowiadujemy się trochę o dzieciństwie jej i Mateusza ( w tej roli również bardzo dobry Robert Holmes Thomson), ich latach szkolnych. To wszystko, co miało wpływ na ukształtowanie charakterów rodzeństwa ma swoje uzasadnienie i reżyserka miała dobry pomysł, aby to pokazać. Przez to stają się równorzędnymi bohaterami, a nawet - momentami - wysuwają się na plan pierwszy. Ciekawy jest też Gilbert (Lucas Jade Zumann), aczkolwiek nie do końca podoba mi się to, jak reżyserka poprowadziła jego wątek. Gilbert bardzo szybko zostaje - tak jak Ania - sierotą (w książce nic takiego nie miało miejsca, przeciwnie, bohater ma pełną rodzinę), emigruje, pracuje na statku, potem wraca wraz z poznanym czarnoskórym przyjacielem, marzy o medycynie, ale jednocześnie musi radzić sobie z prowadzeniem gospodarstwa. Lucas Jade Zumann gra od początku bardzo dojrzale i co ciekawe, antagonizm między nim a Anią, tak mocno i długo eksponowany w książce, tu znika dość szybko, a nawet mamy wrażenie, że jest nieco naciągany. Z przyjemnością ogląda się też pozostałych młodych aktorów - Diana Barry (Dalila Bela) jest tak ciepłą, mądrą i energiczną przyjaciółką, jaką była w książce. Tych relacji między dziewczynkami na szczęście nie zepsuto. I uspokajam. Ania ufarbuje sobie włosy na zielono, chociaż nie popłynie łódką, jako Elaine z Astolat. Ania, nie Annaserial obyczajowy, USA/Kanada 2017- twórca: Moira Walley-Beckett,wyk. Amybeth McNulty, Geraldine James, Thomsonseria 1. (8 odc.) i seria 2. (10 odc.) dostępne w Netflix
anonim80 (*.*. wysłano z 2020-05-21 10:40:17 +198 Nie chce mi się wierzyć że kiedyś byli tacy naciągacze którzy przyjechali skądś i nagle całą wieś nabrali że jest u nich złoto. Raczej dla przyjezdnych ludzie ze wsi mają ograniczone zaufanie, nawet w stosunku do swoich nie są zbytnio ufni, chyba że na to zaufanie sobie ktoś zasłuży. I jeszcze ten przystojniak lecący niby na Marylę, ble ble ble. A Jerry nie pamięta tych kolesi co mu łomot spuścili tylko ma jakieś przeczucie? To było najbardziej naciągane. Odpowiedz anonim146 (*.*. wysłano z 2020-06-28 13:18:07 +38 @anonim80: Też tak uważam al eto tylko serial :) Odpowiedz anonim67 (*.*. 2020-05-20 13:47:22 +127 anonim26 (*.*. wysłano z 2020-07-01 22:36:50 +80 - nie ufam mu- czemu?- nie wiem. Odpowiedz anonim216 (*.*. wysłano z 2020-12-12 23:33:04 +21 @anonim26: Najlepszy dialog Odpowiedz anonim22 (*.*. wysłano z 2020-05-14 21:44:12 +57 DORIME AMENO AMENO DORIME ††† Odpowiedz anonim248 (*.*. wysłano z 2020-04-05 12:08:15 +51 Dzięki a ile odcinków ma 2 sezon? Odpowiedz anonim113 (*.*. 2020-04-05 19:09:07 +35 @anonim248: 10 (jeśli już to obejrzysz to polecam ci jeszcze (jakbyś był chętny) H2O wystarczy kropla. Też na CDA) Odpowiedz anonim226 (*.*. wysłano z 2020-06-30 15:41:17 +17 @anonim248: A ja polecam shadowhunters Odpowiedz Pokaż wszystkie odpowiedzi [1] anonim32 (*.*. 2020-07-29 18:20:49 +44 kocham ten serial a szczególnie kocham gilberta i anie, ale wole gilberta więc no moje panie gilbert jest mój Odpowiedz anonim2 (*.*. wysłano z 2020-08-02 21:05:08 +60 anonim23 (*.*. wysłano z 2020-08-12 12:38:20 +43 @anonim32: On jest Ani nie twój Odpowiedz Pokaż wszystkie odpowiedzi [5] anonim230 (*.*. 2020-08-01 20:34:37 +36 Najgorszy odcinek jak do tej pory :/ Nie zainteresował mnie wątek naciągaczy, powiedziałabym wręcz, że jest dla mnie irytujący. No cóż, trudno. Odpowiedz anonim117 (*.*. wysłano z 2020-10-18 19:40:19 +30 @anonim230: Jak dla mnie jest zbędny Odpowiedz anonim228 (*.*. wysłano z 2020-04-25 19:18:40 +26 anonim245 (*.*. wysłano z 2020-03-10 12:27:22 +25 anonim124 (*.*. wysłano z 2021-01-14 15:14:12 +22 myślałam że ona chce się powiesić jak szła z tą liną Odpowiedz anonim42 (*.*. 2021-03-22 20:49:57 +8 anonim207 (*.*. 2022-06-08 18:53:30 +1 Pokaż wszystkie odpowiedzi [1] anonim132 (*.*. 2021-08-26 02:31:09 +14 anonim110 (*.*. 2021-03-03 12:24:08 +11 Według mnie wątek naciągaczy to najgorszy wątek w tym serialu Odpowiedz anonim209 (*.*. 2022-06-06 20:48:18 +1 anonim129 (*.*. 2020-05-17 16:26:08 +11 anonim241 (*.*. wysłano z 2020-05-18 15:53:21 +12 anonim52 (*.*. wysłano z 2020-12-13 22:03:03 +7 @anonim129: A co nie widzisz? Odpowiedz anonim11 (*.*. 2022-01-16 10:15:56 +10 anonim222 (*.*. 2022-05-14 20:46:48 +2 @anonim11: jakże by inaczej :) Odpowiedz anonim162 (*.*. 2022-06-01 13:12:03 +1 anonim244 (*.*. wysłano z 2021-01-28 16:19:50 +10 anonim92 (*.*. 2022-06-26 18:41:55 +1 anonim36 (*.*. wysłano z 2020-10-17 06:32:43 +9 anonim23 (*.*. wysłano z 2020-08-12 12:46:02 +9 Ej a Mateusz nie powinien już być martwy? W książce on chyba umarł Odpowiedz anonim52 (*.*. wysłano z 2020-12-13 22:04:05 +13 @anonim23: To tylko adaptacja książki a nie ekrani Odpowiedz anonim26 (*.*. wysłano z 2020-07-01 22:07:57 +7 anonim51 (*.*. 2021-09-15 21:22:31 +5 ale ci kolesie mnie wkurzają Odpowiedz anonim149 (*.*. 2020-07-24 21:00:07 +5 Bardzo dziękuje za dodanie wszystkich odcinków :3 Odpowiedz
ania nie anna sezon 3